Po wielu latach starań, do Knurowa przyjechała i zostanie na stałe, wierna kopia rzeźby Pięknej Madonny, zwanej też "Najstarszą Ślązaczką". Odnaleziony przypadkowo oryginał rzeźby od lat znajduje się w Muzeum Archidiecezjalnym w Katowicach. Na powrót kopii prawie sześćsetletniej rzeźby złożyli się wierni, kupując specjalne cegiełki oraz monety z wizerunkiem Madonny.
Wykonaną w krakowskiej pracowni renowacji zabytków kopię można na razie podziwiać w knurowskiej Izbie Tradycji, gdzie kustoszem jest miłośnik historii Bogusław Szyguła. To on, razem z Towarzystwem Miłośników Knurowa, był orędownikiem wykonania wiernej kopii rzeźby. 14 czerwca zostanie ona przeniesiona do kościoła pw. św. Antoniego w Krywałdzie i poświęcona przez arcybiskupa Damiana Zimonia.
- Na razie stoi w otoczeniu kwiatów, obok knurowskich Barbórek.
"Naszą" Madonnę przekazali, na ręce proboszcza krywałdzkiej parafii ks. Marka Kamieńskiego i moje, konserwator zabytków z Krakowa Bartłomiej Biżek i dyrektor Muzeum Archidiecezji Katowice, ks. dr Henryk Pyka. Z radością obejrzał ją także mincerz Jan Ćwiertnia, wykonawca okolicznościowych monet - mówi Bogusław Szyguła.
W Polsce są tylko dwie tak piękne średniowieczne Madonny - słynna Madonna z Krużlowej oraz właśnie rzeźba knurowska, dziś perła archidiecezjalnych zbiorów. Joanna Heler