Poprzedni artykuł
« Czad atakuje. Cztery osoby trafiły do
Następny artykuł
W Europie Centralnej będzie pijalnia »
trudno byście się nie podpisywali wydając gazetę, wiec cóż za problem zrobić to na forum.
to po pierwsze.
a po drugie, skąd masz pewność że imieniem Anzelm już nie chrzczą, czyli że detalicznie rzecz ujmując nie nadawano nigdy w Polsce takich imion, a jedynie Dąbrowskiej w "Nad Niemnem" przyszła taka fantazja.
Jeśli mnie nie ubecki cenzor nie skasuje, to dopowiem ci kruszyno jeszcze szczyptę gorzkiej prawdy, ale na razie nie będę się napinał.
w odpowiedzi do: m.polok@... (pokaż komentarz)
"Z równym oburzeniem przyjmujemy wszystkie pomysły NFZ uderzające w pacjenta - i te na Opolskiej, i te dotyczące np. gliwickiej. i nasi Czytelnicy doskonale o tym wiedzą.
Źadnym sposobem - choćbyśmy chcieli i Ty chciałbyś - nie są za to w żadnym mieście w kraju."
z całym szacunkiem, ale być może inne szkoły kończyliśmy, i zastrzegam że chcę się odnieść ad vocem dot, służby zdrowia, a nie w kwestii wirtualnej kondycji finansowej.
ja sobie przypominam takie posiedzenie Rady Miejskiej które miało miejsce jeszcze w UM, kiedy przedstawiciele gliwickiej służby zdrowia manifestowali przed budynkiem UM a potem duża część jeśli nie wszyscy uczestnicy manifestacji wzięli udział w w/w posiedzeniu.
Pomijam okoliczność że tę ważną i ważką kwestię ZDROWIA pozostawiono na sam koniec obrad (przewodził im Pszonak), ale klimat w jakim toczono obrady, urągał poziomowi osób publicznych.
Pan Frankiewicz używał określeń w odniesieniu do szefowej komisji zdrowia (p. Potockiej) że tego czego ta Pani nie rozumie (i myśli inaczej niż ZF), rozumie natomiast każde dziecko w szkole podstawowej. Chodziło wówczas o kwestię ustalenia ulg względem czynszu za metr kwadratowy szpitali, kiedy jeszcze nie znano stawki bazowej za tenże metr kwadratowy, bo tę wielkość miał dopiero ustalić w późniejszym czasie prezydent.
Obecnym na sali obrad był prezes związku zawodowego lekarzy niejaki Wojtowicz.
A więc nie samym chlebem żyje człowiek i nie wszystko zależy od NFZ
w odpowiedzi do: m.polok@... (pokaż komentarz)
Napisałam „gliwickiej", zabrakło słowa oklulistyki, o tym dziś piszemy i w papierze, i na tym portalu.
I czekamy na Wszystkie Państwa sygnały.
Z równym oburzeniem przyjmujemy wszystkie pomysły NFZ uderzające w pacjenta - i te na Opolskiej, i te dotyczące np. gliwickiej. i nasi Czytelnicy doskonale o tym wiedzą.
Źadnym sposobem - choćbyśmy chcieli i Ty chciałbyś - nie są za to w żadnym mieście w kraju odpowiedzialni samorządowcy. Tak, jak za windowanie cen.
A takie insynuacje pod naszym adresem są po prostu ŚMIESZNE. Ale my podpisujemy się pod swoimi tekstami z imienia i nazwiska, a ty - nickiem.
komentarz poniżej poziomu
w odpowiedzi do: mencfel (pokaż komentarz)
Ludzie! Gliwicami chciałby być Bytom! Gliwicami chciałaby być Ruda Śląska. A wy nie doceniacie tego, co macie?! Jedno jest pewne, dziękujemy Panu Zygmuntowi Frankiewiczowi, że zadbał o miasto! I o to, ze nie zostało okradzione i doprowadzone do ruiny, tak jak to się stało z Bytomiem, czy Rudą. :)
Anzelm pisał o braku miejsc w przychodni przy Polskiej. OLK jest w gestii samorządu wojewódzkiego. Anzelmie, kieruj swoje pretensje do swoich kolegów partyjnych.
za niego rodzili się i umierali ludzi, ale dotąd nie wiedziano że to zasługa Z.F?
dzięki za olśnienie.
ps ja jedno wiem na pewno, że to wyłącznie dzięki niemu po centrum zabytkowych Gliwic jeżdżą nadal tiry, i tego mu nie wolno odbierać ani ewentualnych za to korzyśści!!!
Tak strasznie macie żal o niewiadomo co, do Frankiewicza, a w gruncie rzeczy, to on zadbał o miasto i to on jest władarzem, za którego doszło do takiego wzrostu!
Przypomina mnie się moment w powojennej historii, kiedy znaczna część zakupów czynionych z budżetów rodzinnych (domowych) zdrożała, ale ś.p. Gomułka wołał z trybuny że potaniały lokomotywy i podkłady wraz z szynami, tak jakby szynami można było się ubrać i najeść.
Z takim samym niekłamanym pseudo optymizmem przyjmuję owe rewelacje o kondycji finansowej Gliwic obwieszczane przez służalczy DZ, bo w mej pamięci tkwi artykuł o tym, że w przychodni na ulicy Opolskiej już w grudniu 2011 roku, skończył się nabór pacjentów oczekujących w kolejce do różnorakich lekarzy specjalistów, także do kardiologa od chorób serca które trzeba leczyć natychmiast, a i tak często bywa za późno.
No ale o tym pisała Wyborcza, której siedzibą są Katowice.
dzisiaj 09:18
Politechnika Śląska: Nowy budynek wydziału Automatyki, Elelktroniki i...
dzisiaj 08:48
Matura 2012: Geografia - poziom podstawowy i rozszerzony [ODPOWIEDZI]
dzisiaj 08:09
Referendum w Gliwicach: List Internauty: Kolejne referendum to karykatura...
dzisiaj 07:49
Park Szwajcaria w Gliwicach na dawnej pocztówce. Co będzie dalej?
dzisiaj 07:46
Praca w internecie? Uważaj! Oszuści z całego świata szukają w sieci naiwnych...
wczoraj 20:40
Śląskie uczelnie wyższe są słabe? Co na to rektorzy?
No to wszyscy Ślązacy uciekną na narty na Słowację?
Która linia autobusowa jeżdżąca po Gliwicach i powiecie jest najgorsza?
Mieszkanie 2-pokojowe, 55,80 m2, 2 piętro
Mieszkanie 2-pokojowe, 40 m2, 1 piętro
© 2000-2012 Polskapresse Sp. z o.o.
® Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.