XXV Bieg Uliczny im. Wojciecha Korfantego (Bieg Korfantego 2018) wystartował w sobotę z placu Sejmu Śląskiego w Katowicach. Metę biegu tradycyjnie wyznaczono w Siemianowicach Śląskich. Do biegu przystąpiło około 1400 osób.

XXV Bieg Uliczny im. Wojciecha Korfantego wystartował w sobotę, 21 kwietnia, z Katowic. Tradycyjnie 10-kilometrowa trasa połączyła dwa miasta i dwa pomniki Wojciecha Korfantego, rozpoczęła się w Katowicach na placu Sejmu Śląskiego, a zakończyła w Parku Miejskim w Siemianowicach.

Bieg Korfantego 2018. To już 25. edycja tego wydarzenia


Bieg Uliczny im. Wojciecha Korfantego został zorganizowany już po raz 25. Do tegorocznej edycji zapisało się około 1400 osób, natomiast przed rokiem w wydarzeniu wzięło udział około 1300 biegaczy.

Wśród uczestników Biegu Korfantego są ludzie z całej aglomeracji, ale też dalszych zakątków województwa. To zarówno amatorzy, którzy dopiero rozpoczynają przygodę z bieganiem, jak i doświadczeni biegacze, którzy 10-kilometrowy bieg na pamiątkę Wojciecha Korfantego traktują jako trening przed bardziej wymagającymi zawodami. Do tej drugiej grupy należy Karol Bromboszcz z Katowic, który jest jednocześnie weteranem tej imprezy, bo startuje już w niej po raz szósty.

10-kilometrowy bieg ma upamiętniać Wojciecha Korfantego


- Bieg Korfantego traktuje jako trening przed górskimi biegami i nartami biegowymi, na które wybieram się na Islandię – wyjaśniał.

Dodajmy, że Bieg Uliczny im. Wojciecha Korfantego co roku jest organizowany w ramach obchodów urodzin Wojciecha Korfantego. W tym roku przypada 145. rocznica urodzin tego wybitnego Ślązaka.

WYNIKI Biegu Korfantego 2018


Bieganie

Komentarze (10)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Tekla od Helmuta (gość)

Dla Slonzoka to nazwisko tego patrona jest nie do przyjecia.Przez takich wlasnie lumpy Slask jest ubogi.

antykormel (gość) (ALOJZ)

Lepiej, kormelu alojz, zawrzyj okno, bo smród twojego zatęchłego, zagrzybionego i niesprzątanego familoka niesie się daleko poza Sosnowiec.

Janka (gość)

Wszystko fajnie, ale dlaczego musicie biegać po ulicach w centrach miast i tamować normalny ruch, biegajcie sobie gdzieś po obrzeżach, żeby nikomu nie przeszkadzać... Dziś to samo w Krakowie, cały Rynek i okolice w syfie - dosłownie, bo "maraton". Masakra...

papuga (gość)

wody nie brakło - ale wolontariuszki tuż przede mną podawały mi wodę po czym wylewały ją tak, bym nie mogła się napić i się śmiały - wstyd! a w ogóle tyle zaawansowanych sportowców biega, a na mecie wciąż podajecie kiełbasę, kto normalny po takim biegu w pełnym słońcu daje radę zjeść to ciężkostrawne niezdrowe paskudztwo?
poza tym fajny klimat biegu i miła impreza, dzięki za dobrego sportowego ducha :)

ana od zadku (gość)

Z ta woda ta tak jak z tymi 5cioma morgami pola i krowa !!!! tak tyn wasser polack kofanty wymigol tyn gupich slonzokow !!!!

biegacz (gość)

Brałem udział w tym biegu, to co wydarzyło się między 5-6 km woła o pomste do nieba. Temperatura ok. 24 stopni po podbiegu od ronda wielu biegaczy liczyło na uzupełnienie płynów na wysokości sądu apelacyjnego podbiega i słyszą że wody zabrakło. Czy to jest poważne traktowanie biegaczy?? Kilkaset metrów dalej pare osób siedzi na trawie bo z braku uzupełnienia płynów zasłabli. Było wielu biegaczy, którzy pierwszy raz startowało, co przy dzisiejszej organizacji spowoduje za rok zamiast biec zrezygnują z biegu. Gdyby nie woda zorganizowana przez zespół szkół "MERITUM" miedzy 8-9 km to wiele osób by nie dobiegło do mety. Organizatorzy mega mega mega minus, nie spislaliście się