Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Kinematografia zza naszej południowej granicy ma w Polsce spore grono fanów, lecz firmy produkcji czechosłowackiej, czeskiej i słowackiej rzadko goszczą dziś na naszych ekranach. Inaczej będzie w wakacje. W każdy wakacyjny czwartkowy wieczór TVP2 pokazywać będzie bowiem czechosłowackie komedie. Pierwsza - "Jak utopić doktora Mraczka" w reżyserii Vaclava Vorlicka -już 22 czerwca.

- W Telewizji Polskiej pokażemy cykl „Jak w czeskim filmie”, który rozpocznie się właśnie od emisji tego filmu - informuje biuro prasowe Telewizji Polskiej.

Jakie inne czechosłowackie komedie będziemy mogli zobaczyć podczas wakacji?

29 czerwca TVP2 pokaże film "Adela jeszcze nie jadła kolacji" w reżyserii Oldrzicha Lipskiego. To parodia filmów kryminalnych, w której reżyser wykorzystał zdjęcia aktorskie z sekwencjami animowanymi. Jednym z bohaterów jest amerykański detektyw Nick Carter, który przyjeżdża do secesyjnej Pragi, by rozwikłać zagadkę zniknięcia pewnego psa oraz odkryć tajemnicę mięsożernej rośliny.

6 lipca zobaczyć będzie można "Straszne skutku awarii telewizora" Jaroslava Papouska, czyli pierwszą część filmowej trylogii o perypetiach rodziny Homolków. W pierwszej części rodzina Homolków wyrusza w niedzielę na piknik do lasu. Ich odpoczynek zakłóca nagle wołanie o pomoc i zmuszeni są wrócić do miasta. Wieczór spędzają w domu w atmosferze napięcia. W dodatku zepsuł się telewizor. Rodzinna awantura wisi na włosku… 13 lipca wyświetlony będzie film "Hogo-fogo Homolka", w którym Homolkowie otrzymują smutną wiadomość - pradziadek leży na łożu śmierci. Udają się więc w daleką podróż na południe Czech swoim nowym samochodem, aby złożyć seniorowi rodu ostatnią wizytę. 20 lipca zobaczyć będzie można ostatni z serii film "Homolkowie na urlopie", w którym rodzina wybiera się w komplecie na zimowe wczasy w Karkonosze, gdzie chcą „porządnie użyć za swoje pieniądze".

Kolejny na liście jest film "Na skraju lasu" Jirziego Menzla. To z kolei melancholijna i zabawna opowieść o perypetiach rodziny, która chce zdobyć działkę rekreacyjną i letni domek. Laviczkowie, pełni nadziei, że uda im się odkupić gospodarstwo starego Komarka zaczynają pomagać mu w pracach na roli i remoncie. Emisja 27 lipca.

3 sierpnia zobaczyć będzie można obraz "Mareczku, podaj mi pióro" Oldrzicha Lipskiego. Jego bohater Jiri Kroupa wiódł przez lata spokojne życie majstra, aż do czasu, gdy kierownictwo fabryki podjęło decyzję o jej zmodernizowaniu. Nowa technika wymaga od załogi wyższych kwalifikacji, zatem majster Kroupa musi wraz z kolegami wrócić do szkolnej ławy i zdać maturę.

Kolejny na liście jest film "Jak wyrwać ząb wielorybowi" Marie Polednakovej. Jego bohaterka - tancerka baletowa Anna mieszka ze swoim ośmioletnim synem Vaszkiem na miejskim blokowisku. Gosposia namawia ją, żeby zabrała syna w góry. Niestety, w trakcie wyjazdu kobieta musi wrócić i nie ma z kim zostawić Vaszka. Z pomocą przychodzi jej przypadkowo spotkany w hallu schroniska dawny znajomy Lubosz, który dochodzi do wniosku, że Vaszek jest jego dzieckiem. Emisja 10 sierpnia.

17 sierpnia pokazany zostanie film "Trup w każdej szafie" Oldrzicha Lipskiego. W obrazie dwa gangi walczą o czek na okrągłą sumę miliona dolarów, który przez przypadek dostaje się w ręce szkolnego nauczyciela, Georga Camela. Ponieważ liczba ofiar wokół mężczyzny ciągle wzrasta, padają podejrzenia, że jest on seryjnym mordercą. Nieśmiały dotąd Georg sprytnie wykorzystuje swoja nową przerażającą reputację, także po to, by zdobyć serce Sabriny.

Serię "Jak w czeskim filmie" zakończy komedia science-fiction "Jutro wstanę rano i oparzę się herbatą" Jindrzicha Polaka. Jej bohaterem jest pilot, który pracuje dla firmy oferującej podróże w przeszłość. Spokojny i nieśmiały Jan Bureś ma brata bliźniaka. Karel jest przeciwieństwem brata. Pewnego dnia Jan musi podać się za swego brata i wyruszyć w podróż machiną czasu...

Czytaj także

Komentarze (3)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

gość (gość)

....bo są najlepsze, ale....oprócz: "Jak rozpętałem II wojnę światową", "Sami swoi", czy "Nie ma mocnych"........

Zdzisław (gość)

Kupione w sklepie wszystko po 4 zł. Były fajne, ale propagują komunizm co podobno jest zabronione!