"Dylu" zamiast grać obejrzy turniej z wysokości trybun "Dylu" zamiast grać obejrzy turniej z wysokości trybun

"Dylu" zamiast grać obejrzy turniej z wysokości trybun. (© fot. DARIUSZ GDESZ)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Wczoraj rano Muli Katzurin, trener męskiej reprezentacji w koszykówce, podał skład na EuroBasket. Dużym zaskoczeniem jest brak doświadczonego Filipa Dylewicza, który w kadrze jest nieprzerwanie od 2004 roku.

Oprócz niego podczas wrześniowych mistrzostw Europy nie zagrają Paweł Kikowski oraz Robert Skibniewski. Ten ostatni ma jednak trenować z reprezentacją i w razie kontuzji któregoś z zawodników wskoczy do składu.

- Tuż po zakończeniu porannego treningu Muli zebrał wokół siebie zawodników - opowiada Dariusz Szarmach z PZKosz, który przebywa wraz z reprezentacją na zgrupowaniu w Hiszpanii. - Katzurin miał przed wylotem do Polski [w nocy z czwartku na piątek - red.] podać skład i tak też uczynił. Nie uzasadnił swojej selekcji. Dla wielu może to być niezrozumiała decyzja, że taki zawodnik jak Dylewicz nie zagra w EuroBaskecie, pewnie dlatego Katzurin nie chciał komentować swojej decyzji. Może po powrocie do Polski powie coś więcej - mówił Szarmach.

- Na pewno nie jest miło odpaść jako ostatni - powiedział, nie kryjąc żalu, Dylewicz. - To przykry moment dla mnie. Taka jest decyzja trenera, muszę ją uszanować. Mam nadzieję, że koledzy dobrze zagrają na EuroBaskecie - dodał koszykarz.

- Dylewicz to doświadczony zawodnik, ale słaby defensywnie - twierdzi koszykarski ekspert Mirosław Noculak. - A Katzurin ostatnio wiele uwagi przykładał właśnie do tego, by drużyna skupiała się na defensywie. Witka, który gra na tej samej pozycji co Filip, jest słabszy w rzutach za trzy i w grze pod koszem, ale jest mocniejszy w obronie - wyjaśnia Noculak.

Paweł Kikowski, drugi z zawodników, z którego usług Katzurin zrezygnował od jakiegoś czasu, mógł się domyślać, że nie będzie brany pod uwagę przy ogłoszeniu składu.

- Ja w ogóle nie grałem w sparingach, to było oczywiste, że nie zagram w turnieju - mówił Kikowski zaraz po tym, jak selekcjoner ogłosił skład.

- Przynajmniej jestem dobrze przygotowany do gry w nowym klubie [słoweński Union Olimpica - red.]. EuroBasket będę oglądał z wysokości trybun. Mamy dobrą drużynę, mocno trzymam kciuki za tych, co zagrają - oświadczył Kikowski.

Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!