Gliwice: Miliarder Jacek D. oskarżony w sprawie Kościelnej Komisji Majątkowej

Kolejne akty oskarżenia w sprawie Kościelnej Komisji Majątkowej. Tym razem przed sądem stanie jeden z najbogatszych Polaków - Jacek D. wraz z członkami swojej rodziny. Gliwicka prokuratura zarzuca całej grupie wyłudzenie poświadczenia nieprawdy i pranie pieniędzy.

Śledztwo dotyczy m
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

Śledztwo dotyczy m.in. nieruchomości w Świerklańcu (© Krzysztof Szendzielorz)

- Akt oskarżenia obejmuje sześć osób i jeszcze w środę zostanie on skierowany do Sądu Okręgowego w Katowicach - powiedział Michał Szułczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gliwicach. - Jedna osoba, z uwagi na stan zdrowia została wyłączona ze śledztwa - zaznacza.

Sześć osób zostało wyłączonych z głównego śledztwa dotyczącego Komisji Majątkowych, które gliwicka prokuratura prowadzi od 2008 roku. Według śledczych ma ono związek z Markiem P., pełnomocnikiem instytucji kościelnych w sprawach, które toczyły się przed komisją. To właśnie za jego pośrednictwem Jacek D. miał kupić nieruchomości od Archidiecezji Katowickiej oraz Towarzystwa Pomocy dla Bezdomnych im. św. Brata Alberta. Później miał on ją sprzedać lub darować członkom rodziny.

Kolejnymi oskarżonymi w tej sprawie są syn Jacka D., Tomasz, oraz Robert W. Przed sądem odpowie też: żona Roberta W. - a zarazem córka Jacka D. - Hanna W., żona Jacka D. - Gabriela K. i Karolina D. - żona Tomasza D.

Oskarżeni w śledztwie nie przyznali się do stawianych im zarzutów.

Na Jacku D. ciąży pięć zarzutów, m.in. wyłudzenia poświadczenia nieprawdy, używania dokumentu poświadczającego nieprawdę oraz przywłaszczenia prawa majątkowego.

Według gliwickiej prokuratury, główne śledztwo powinno się zakończyć najpóźniej na początku przyszłego roku.

Jacek D. oraz jego rodzina nie zostali zatrzymani. Zastosowano wobec nich poświadczenia majątkowe.
∨ Czytaj dalej

W przypadku Jacka D. jest to 200 tys. zł, a wobec Roberta W. 50 tys. zł. Zostało zabezpieczone też mienie oskarżonych o wartości 29 mln zł. Prokurator uznał, że ziemia, która była przedmiotem obrotu pomiędzy tymi osobami, może ulec przepadkowi jako korzyść majątkowa pochodząca z przestępstwa. PAP


NAJBOGATSI I NAJBIEDNIEJSI POSŁOWIE Z WOJEWÓDZTWA ŚLĄSKIEGO - ZOBACZ KONIECZNIE
TOP 14 poszukiwanych przestępców w woj. śląskim ZOBACZ ICH TWARZE[/b]


Komentarze (3)

avatar
avatar
ech... (gość) jazg

Jakbyś uważnie czytał to zobaczyłbyś na końcu podpis, że informacje są wzięte z PAP, więc jeśli GW ma to samo tzn. że też brała to z Polskiej Agencji Prasowej, tylko nie przyznała się do tego. I tyle w temacie "zerżnięcia z GW"

avatar
jazg (gość)

Komisja zgodnie z prawem przyznała ziemię instytucjom kościelnym jako rekompensatę za wcześniejszą kradzież ziemi dokonanej przez władze PRL. Instytucje, o którym mowa sprzedały ją Jackowi M, a on sprzedał je dalej. Tyle faktów, a reszta to bezmyślność autora tekstu zbyt leniwego, żeby samodzielnie napisać notkę, więc zerżnął ją z GW.

Wybierz kategorię