Reprezentacja Hiszpanii w ostatnim sprawdzianie formy przed wyjazdem na finały mistrzostw świata do RPA pokonała w Murcii Polskę 6:0. Mistrzowie Europy w dwie minuty strzelili nam dwa gole, a później mogli bawić się piłką i choć oszczędzali siły na grę w mundialu, to w II połowie cztery razy trafili do siatki.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Hiszpanie przed meczem z Polakami wygrali jedenaście spotkań z rzędu, ale tamtejsza prasa nawoływała drużynę Vicente Del Bosque, aby wreszcie pokazała na co ją tak naprawdę stać. "Koniec z zabawą. Z Polską oczekujemy gry na najwyższym poziomie" - apelował przed tym spotkaniem dziennik "As". Prośby dziennikarzy i kibiców wziął sobie do serca szkoleniowiec mistrzów Europy wystawiając przeciwko "Biało-czerwonym" najsilniejszy skład. Z jedenastki, która ma rozpocząć pierwszy mecz Hiszpanów na MŚ przeciwko Szwajcarii, zabrakło tylko lekko kontuzjowanego Sergio Ramosa (wszedł po przerwie). Nawet oficjalnie zapowiadany pierwszy po kontuzji występ Fernando Torresa został odwleczony w czasie i napastnik Liverpoolu pojawił się na murawie dopiero w 66 minucie.

Trenerowi Vicente Del Bosque gra Polaków przypomina występy Szwajcarów, ale Franciszek Smuda wzoruje się raczej właśnie na Hiszpanach. System gry mamy taki sam jak oni czyli 4-3-3, lecz wykonanie, niestety już zupełnie inne. W naszej drużynie próżno szukać takich geniuszy futbolu jak chociażby Andres Iniesta. Skrzydłowy FC Barcelona grał tylko 40 minut i asystował przy dwóch pierwszych trafieniach gospodarzy, a jego podania do partnerów były tak precyzyjne, że wręcz grzechem byłoby ich nie wykorzystać.

Najpierw po jego dośrodkowaniu zewnętrzną częścią stopy piłkę z bliska do siatki wepchnął David Villa, za którego przed miesiącem "Barca" zapłaciła Valencii 40 mln euro. Tyle nie jest warta cała polska reprezentacja, ale Villa to w tej chwili najskuteczniejszy zawodnik hiszpańskiej kadry. Wczorajsze trafienie było jego golem nr 38 w narodowych barwach. Chwilę później na 2:0 wynik podwyższył jego były już klubowy kolega z Valencii - David Silva, któremu po lobie Iniesty nad polską obroną piłkę wyłożył Xavi Hernandez.

Nasi starali się grać odważnie. Po raz pierwszy podczas letnich sparingów kadry wystąpił Rafał Murawski, który odpowiadał za rozegranie piłki. Z przodu próbowali szarpać Kuba Błaszczykow-ski ze Sławomirem Peszko i pomocnik Lecha omal nie zaskoczył Ikera Casillasa. Cóż jednak z tego, skoro nasi obroń-cy razili brakiem szybkości i momentami dawali się ogrywać jak dzieci.

Po przerwie znów byliśmy świadkami piorunującego kwadransa Hiszpanów, którzy szybko strzelili dwa kolejne gole. Najpierw po wolnym i strzale z dystansu Xabiego Alonso lot piłki zmienił Robert Lewandowski myląc Tomasza Kuszczaka. Później Alonso popisał się fantastycznym prostopadłym podaniem, a Cesc Fabregas wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem.

W końcówce dzieła zniszczenia naszej kadry dokończył spragniony gry Fernando Torres. Popularny "El Nino" najpierw sam z bliska trafił do siatki, a następnie wypracował bramkę Pedro Rodrigueza. Dostaliśmy od Hiszpanów prawdziwą lekcję futbolu i to właśnie za nich będziemy w MŚ trzymać kciuki.

Hiszpania - Polska 6:0 (2:0)


Bramki David Villa (12), David Silva (14), Robert Lewandowski (51 samobójcza), Cesc Fabregas (58), Fernando Torres (75), Pedro Rodriguez (81)

Widzów 31.000

Sędziował Michalis Koukolakis (Grecja)

Hiszpania Casillas - Capdevila, Pique, Puyol (72. Marchena), Arbeloa (54. Sergio Ramos) - Xavi (56. Fabregas), Busquets, Alonso - Iniesta (40. Pedro), Villa (66. Torres), Silva (55. Navas).

Polska Kuszczak - Wojtkowiak, Glik (46. Sadlok), Żewłakow, Dudka - Peszko (79. Jodłowiec), Murawski, Mierzejewski (46. Matuszczyk) - Błaszczykowski (85. Cetnarski), Nowak (46. Rybus), Lewandowski (67. Sobiech).

Czytaj także

    Komentarze (4)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    strop (gość)

    Heh , Hiszpania mnie zawiodła, tylko 6 bramek strzelili - chyba z formy wyszła albo potraktowała to jako trening xD

    zibi[gość] (gość)

    powinni szukać takich drużyn jak Grenlandia czy Mongolia oni grają na jednym poziomie jak nasza reprezentacja morze udało by się strzelić jakąś bramkę kiedy będziemy taką drużyną jaką stworzył Leo czy Piechniczek

    władek (gość)

    Co robili na zgrupowaniu,można nie nauczyć drwali techniki i taktyki,ale żeby nie poprawić
    startu do piłki i wytrzymałości? Te zmiany dobrego Nowaka ,a nie snującego się po boisku
    Lewandowskiego,Smuda nigdy nie będzie dobrym trenerem gdy będzie hołubił znajomych
    z ligi a nie tych co im się chce grać.

    mac (gość)

    No coz jeszcze nie raz dostana, ale moze wlasnie z takich porazek sie czegos naucza :) Pan Smuda jeszcze z nich druzyne zrobi p ile sami beda tego chcieli :)