W referendum w tej sprawie, zorganizowanym przez Związek Nauczycielstwa Polskiego, wzięło udział 250 tys. nauczycieli, ale 3,5 tys. z nich opowiedziało się... przeciwko Karcie.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Nauczyciele musieli odpowiedzieć na pytanie: "Czy chcesz, aby karta - tak jak dziś - określała na szczeblu centralnym warunki, czas pracy i wynagrodzenie, formę zatrudnienia i uprawnienia socjalne?". Innymi słowy, czy jesteś za utrzymaniem dotychczasowych zasad wynagradzania i awansu zawodowego?

W województwie śląskim krzyżyk w kratce "za" postawiło 2 6012 nauczycieli, na "nie" głosowało 243. Zastanawiające jest także, że w czasie gdy w Ministerstwie Edukacji Narodowej toczy się batalia ze związkowcami o utrzymanie przywilejów wynikających z Karty nauczyciela, do urn poszła zaledwie połowa zainteresowanych.

- Ogromna większość jest za utrzymaniem tego dokumentu. Może pewne zapisy tej ustawy są przestarzałe, ale gdyby Karta zniknęła, byłby to początek końca oświaty publicznej. Nikt nie zdaje sobie sprawy, jak ważna jest stabilizacja w tym zawodzie - mówi Kazimierz Piekarz, prezes śląskiego okręgu ZNP w Katowicach.

Związkowcy tłumaczą, że po referendum nikt nie przyznaje się, że głosował przeciwko Karcie nauczyciela. - Może obawiają się wykluczenia przez środowisko oświatowe? - zastanawia się jeden z nich.

Agnieszka Madziara, nauczycielka z trzyletnim stażem w szkołach zabrzańskich, tłumaczy, że w pokojach nauczycielskich nie rozmawiało się o referendum. Niską frekwencję tłumaczy tym, że nie we wszystkich szkołach ZNP ma swoich przedstawicieli i być może w niektórych miejscach nie było urn.

- Głosowałam "za", bo uważam, że nauczyciele mają prawo do urlopu zdrowotnego i płatnych wakacji, skoro każdy z nas jest na co dzień odpowiedzialny za dzieci i wymaga się od niego wiele cierpliwości. Nauczyciel musi mieć czas na zregenerowanie sił, musi zwyczajnie odpocząć, bo jest to skrajnie wyczerpująca oraz wymagająca praca - tłumaczy Madziara.

Czytaj także

    Komentarze (4)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    kill (gość)

    Mam nadzieję dobromil, że ty już na tych wałach śmigasz, chociaż z tym dokrwieniem to u ciebie marnie.

    krytyk (gość)

    Tych 243, którzy opowiedziało się tu na Śląsku przeciwko Karcie, podobnie jak ci "w Polsce", to albo pracusie, albo kadra kierowniczo-urzędnicza, bo gdyby musieli ciężej popracować, to głosowaliby inaczej.

    Zastanawiający jest niski sprzeciw przeciwko zaborowi przywilejów Karty: my ślę, że to typowy dla sporej liczby Polaków tumiwisizm,inercja, brak zainteresowania i przez to parcie w uciązliwości życia na swoje życzenie, albo raczej na skutek swojego lenistwa i bezmyślności.
    I oni uczą nasze dzieci, rany Julek!! Co za rasa! Potem mamy bardziej mobilnych katechetów w szkole od nauczycieli, a powinno być na odwrót, bo oświata powinna być zawsze gora, a nie ściemnianie. Wstyd, belfry przebrzydłe!

    żony nauczycielki (gość)

    to moja pomyłka życiowa - straszne babsko rozwód u mnie to kwestia czasu

    dobromil (gość)

    To na budowe wałów a krew wpłynie do głowy i uczniowie na tym skorzystają. No a w końcowym etapie budżet państwa, z którego popłynie rzeka pieniędzy do kapsy nauczyciela. No i prosze jakie to proste. Chcecie mieć płatne wakacje i urlopy do do roboty. Łopatą