Promesy trafiły w ręce przedstawicieli samorządów Promesy trafiły w ręce przedstawicieli samorządów

Promesy trafiły w ręce przedstawicieli samorządów (© Fot. Lucyna Nenow)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Przedstawiciele pięćdziesięciu śląskich samorządów otrzymali wczoraj w Katowicach promesy na odbudowę zniszczeń po majowej i czerwcowej powodzi. Szef MSWiA Jerzy Miller przekazał w tej postaci 82 mln zł. Wcześniej do gmin na bieżące potrzeby trafiło 16 mln zł.

Pisemna obietnica to co prawda jeszcze nie gotówka, ale minister zapewnił samorządowców, że jeśli prześlą wojewodzie wykaz planowanych zadań, jakie chcą wykonać za pieniądze z promes, to jeszcze tego samego dnia otrzymają pieniądze na konta gmin. Jest jednak warunek - całe te sumy muszą być wydane do końca roku.

- Jeśli któryś samorząd nie będzie mógł z jakichś powodów tego zrobić, niech niezwłocznie da znać wojewodzie. Inni na te pieniądze czekają - mówił Miller.

Według wstępnych szacunków, z pieniędzy przekazanych przez rząd odbudowanych zostanie na południu województwa 15-20 domów, które zniszczyły osuwiska. Ich właściciele dostaną też ziemię z przeznaczeniem pod zabudowę. Jednak tu też jest warunek.

- Właściciele muszą przekazać gminie zniszczoną powodzią działkę. Chodzi o to, aby za kilka lat ktoś, kto nie zna okolicy, znów jej nie kupił i nie wybudował domu - argumentował minister.

Miller zaapelował też, by samorządy zorganizowały mieszkańcom wspólny zakup materiałów budowlanych, dzięki czemu można uzyskać upusty.

Promesy to tylko jedno ze źródeł pomocy. Za pieniądze z funduszy ochrony środowiska będą odbudowywane instalacje wodno-kanalizacyjne, a resort edukacji pokryje wydatki na remonty szkół. W odtworzeniu mostów ma pomóc wojsko, ale samorząd musi dostarczyć projekty tych obiektów.

Wielu powodzian nie ukrywa, że wsparcie z budżetu państwa jest w stosunku do potrzeb symboliczne - w naszym regionie zalaniu (co najmniej do pierwszej kondygnacji) uległo 19 tys. budynków i 75 tys. ha gruntów. Samorządowcy jednak chwalili rząd i wojewodę. - Jestem najdłużej urzędującym starostą, ale nie pamiętam, by wcześniej tak sprawnie i szybko nadchodziła pomoc po powodzi - mówi starosta żywiecki, Andrzej Zieliński.

- Nie będziemy w stanie wypłacać każdemu wszystkiego, co stracił - przyznał jednak szczerze Donald Tusk %07w czasie wczorajszego spotkania z mieszkańcami Bierunia.

Co dalej? W parlamencie trwają prace nad rządowym projektem specjalnej ustawy, związanej z usuwaniem skutków powodzi. Ma wejść w życie na początku lipca. Dzięki niej pojawią się m.in. uproszczone procedury odbudowy zalanych budynków i zwolnienia z podatku darowizn dla powodzian.

Najpierw naprawa szkód po wielkiej wodzie, a potem inwestycje na terenach zalanych

Pieniądze, które wczoraj w postaci promes na kwotę 82 mln zł przywiózł minister spraw wewnętrznych i administracji poszkodowanym w powodzi samorządom województwa śląskiego, to nie jedyna pomoc, na jaką mogą liczyć.

W odbudowie szkół zaangażowane zostaną środki z resortu edukacji, a fundusze ochrony środowiska pomogą w odbudowie instalacji wodno-kanalizacyjnych i związanych z odpadami komunalnymi.

W odbudowie mostów swoją pomoc już zaoferowało wojsko, stawiając jednak warunek.

- Samorząd musi jednak dostarczyć projekty tych obiektów - mówił na spotkaniu w Urzędzie Wojewódzkim minister Jerzy Miller.

Przypomniał, że kolejne transze pomocy przewidziano na przyszły rok.

Czytaj także

    Komentarze (7)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    transport (gość)

    dzieci zostały wywiezione z Zabrza samochodem MOPR na podstwie podrobionego postanowienia sądu w Zabrzu

    ciekawy (gość)

    A dlaczego Polscy posłowie ,senatorowie i cała rzesza samorządowców wszystkich szczebli a kraju nie płacą podatku od swoich diet???Może to wytłumaczy szef MSWiA pan Jerzy Miller??

    komando (gość)

    i nikt tym dzieciom nie udzielił pomocy, a promesę wypłacono kidnaperom na podrobionym postanowieniu sądu

    Jezyk Polski idzie do DIABLA!! (gość)

    Dlaczego uzywacie "promesy", co jest zpolszczony Amgielski wyraz: "promise"??. Rownoczesnie musieliscie wytlumaczyc ten wyraz:" promesy" (co znaczy po Polsku:"Pisemna obietnica").Panie Cichy, panie Polski dziennikarzu, dlaczego pan dobrowolnie tak strasznie kaleczy nasz jezyk Polski??.Uzywajac zangielszczone Polskie wyrazy jak:"promesy" zamiast "pisemna obietnica" tylko swiadczy o completnej Polskiej dobrowolnej DURNOCIE!!. My nie jestesmy pod Amerykanska Okupacja to dlaczego wy dobrowolnie wtracacie te zpolszczone Angielskie potfory do codziennej POLSKIE MOWY???.Caly swiat smieje sie z Polskiej Durnoty i Debilizmu!. Slowo "Polak" jest po prostu synonimem completnej durnoty!. My Polacy zupelnie zasluzylismy na takia ponizajaca nazwe poniewaz my bardzo ciezko codziennie pracujemy zeby zniszczyc nasza Polska tozsamosc, nasza Polska MOWE!. Przestancie sie w koncu wyglupiac z tymi zpolszczonymi idiotyzmami i PRASZE MOWIC oraz PISAC PO POLSKU!!!

    Ginter (gość)

    Der Präsidentschaftskandidat. Mit einer spektakulären Unterschriftenaktion für ihren Präsidentenkandidaten Jaroslaw Kaczynskis wollen die Nationalkonservativen in Polen die Rivalen in die öffentlich drängen

    Gis (gość)

    Szkoda, że ludzie, których otruto w niemieckich komorach gazowych a potem palono w niemieckich krematoriach, polskich żołnierzy zamordowanych tylko dlatego ze mieli orzełki na mundurach nie napiszą już tak wzruszających wspomnień, nie dali im szans biedni germańcy!!!