Słowa prezesa PiS-u o chamstwie rozpoczęły dyskusję o wychowaniu posłów

Dorota KowalskaZaktualizowano 
Politycy na sali obrad skaczą sobie do gardeł, ale kiedy gasną kamery, idą razem na piwo.
Politycy na sali obrad skaczą sobie do gardeł, ale kiedy gasną kamery, idą razem na piwo. fot. Wojciech Barczyński.
"...Tylko jedno im w głowie: fotele, serdele i burdele..." - grzmiał na przedwojennych parlamentarzystów marszałek Piłsudski. W weekend myśl marszałka podjął prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński.

W wywiadzie dla portalu blogpress.pl wytykał agresywne, wręcz chamskie zachowanie członkom Platformy Obywatelskiej, które miało się przejawiać także poza salą obrad, w sferze, można by rzec, życia obyczajowego Sejmu. - To trwa od 2005 roku. Nie uznają żadnych granic i to, co wie na ten temat opinia publiczna, to nawet nie jest promil tego, co jest naprawdę. Trzeba by jeszcze wiedzieć, co się dzieje na komisjach sejmowych czy nawet w restauracji sejmowej: ten poziom chamstwa jest taki, że Samoobrona to bardziej kulturalna partia niż oni - mówił dziennikarzom prezes PiS. - Zdarzają się sytuacje, gdy w sejmowej restauracji poseł z PO siada na miejscu naszej koleżanki, która akurat wstała po jedzenie. Panie mu mówią, że to miejsce jest zajęte, a on siada.

Temat sejmowej ogłady, a raczej jej braku, wrócił już następnego dnia w studiu Radia ZET, w którym podczas audycji "Siódmy dzień tygodnia" poseł Mariusz Błaszczak, szef klubu parlamentarnego PiS, mówił wręcz o "wściekliźnie politycznej". Pozostali uczestnicy rozmowy, a więc poseł Stanisław Żelichowski z PSL, sejmowy weteran, bo na Wiejskiej jest już od 1985 roku, poseł Sojuszu Marek Wikiński i Paweł Graś z Platformy mocno bronili polskich parlamentarzystów. Poseł Żelichowski przypomniał nawet poprzednią koalicję PiS-LPR-Samoobrona. - Sami o sobie mówili koalicja Chiw, czyli chamy i warchoły - wzruszał ramionami. Ale poseł Błaszczak nie ustępował i wyliczał, a jakże, dokonania posła Palikota, który, o czym mogli się przekonać chyba wszyscy Polacy, nigdy nie przebierał w środkach. - To nie poseł z Biłgoraja i nie w kuluarach sejmowych, ale pan poseł Hofman z PiS, partii o wielkiej kulturze i spokoju wzywał do tego, by posła z Biłgoraja powiesić na drzewie - bronił partyjnego kolegi poseł Graś.

Jak wygląda sejmowe życie poza salą obrad? - Nie wiem, skąd ta wiedza u pana Kaczyńskiego, bo w przeciwieństwie do pozostałych posłów, bardzo rzadko bywa w sejmowych kuluarach - zastanawia się posłanka Małgorzata Kidawa-Błońska z Platformy. I opowiada, że raz jeden zetknęła się z chamskim zachowaniem innego polityka, ale nie w Sejmie, a w studiu "Superstacji". - Spotkałam się tam z Markiem Suskim z PiS i pan poseł przekroczył wszelkie granice dobrego wychowania - wspomina posłanka. Dodaje też, że nigdy nie usłyszała złośliwego komentarza dotyczącego swojego stroju, urody czy figury. Ale już jej klubowa koleżanka, Joanna Mucha, przyznała w jednej z rozmów, że pierwszego dnia pracy w Sejmie dostała od jednego z polityków niemoralną propozycję. - Proszę mi wierzyć nie wpinamy sobie pinesek w krzesła, nie plujemy do zupy i nie rzucamy petard pod drzwi hotelowych pokoi - zapewnia poseł Wikiński. I tłumaczy, że dzisiaj Sejm to benedyktyński klasztor w porównaniu z tym, co działo się w nim wcześniej. Przez posłów z rozrzewnieniem wspominany jest okres miedzy 1993 a 1997 rokiem, kiedy w sejmowym hotelu mieszkała ponad setka posłów PSL-u. - Legendy krążą o tym, co wówczas działo się przy Wiejskiej - śmieje się poseł Wikiński. Jedna z opowieści głosi, że w hotelu sejmowym co rusz gościła jakaś ludowa kapela. Do legendy przeszła tragiczna historia, kiedy to pewnej nocy z balkonu wypadła wynajęta przez posłów pani do towarzystwa.

Wideo

polecane: Flesz: Czy grozi nam katastrofa klimatyczna?

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3