Czytelnicy Dziennika Zachodniego w sobotnie południe mogli zwiedzać Stadion Śląski. W trakcie wycieczki robili zdjęcia chorzowskiego obiektu na nasz konkurs fotograficzny „Stadion Śląski w obiektywie”.

Prace, których tematem jest nasz „Kocioł Czarownic” można nadsyłać do 21 lipca, a 31 lipca poznamy wyniki konkursu. Najlepsze fotografie zostaną zaprezentowane we wrześniu na wystawie, oczywiście na Stadionie Śląskim.

Zgłoszenie do konkursu STADION ŚLĄSKI W OBIEKTYWIE - KLIKNIJ!

Stadion Ślaski - wycieczka po Kotle Czarownic [ZDJĘCIA]

Na naszej wycieczce na Stadion Ślaski pojawili się przedstawiciele wszystkich pokoleń mieszkańców naszego regionu.

Dieter Pawlik z Zabrza przyjechał na Stadion Śląski ze swoim wnukiem Konradem.

- Kiedyś ten stadion to była tylko dziura w ziemi z ławkami na wale ziemnym, ale chodziłem tu często na mecze. Dziś jest piękny obiekt, oby dalej był szczęśliwy dla naszej reprezentacji – powiedział Dieter Pawlik

A młodszy od dwa pokolenia Konrad Pawlik dodał: - Obiekt wygląda naprawdę bardzo ładnie. Podoba mi się, że jego kolorystyka jest utrzymana w śląskich barwach. Już nie mogę się doczekać tutaj pierwszego meczu.

Dla Krzysztofa Ulki ze Świętochłowic wycieczka po „Kotle Czarownic” była podróżą sentymentalną.

- Byłem tutaj na słynnym meczu Polska – Anglia, a później na najlepszym w historii spotkaniu reprezentacji Polski, w którym rozbiła ona w Chorzowie świetnych Holendrów. Doskonale pamiętam pożegnalny występ Włodka Lubańskiego i jego ostatniego gola zdobytego z karnego. Myślałem, że już nie doczekam się końca tego remontu, ale teraz widzę, że niedługo znów pójdę na mecz na Stadion Śląski – powiedział Ulka, który wcześniej odwiedzał też ten obiekt przy okazji imprez żużlowych.

Modernizowany obiekt zrobił wielkie wrażenie na rodzinie Sołtysików z Katowic.

- Stadion Śląski robi mega wrażenie. Jest naprawdę ogromny – powiedziała Justyna Sołtysik.

Nasi Czytelnicy mogli podziwiać na Stadionie Śląskim nową murawę, zobaczyć jak prezentuje się główne wejście na obiekt, a także spojrzeć na płytę boiska z górnych sektorów trybun. Oprowadzający ich po obiekcie Adam Pawlicki, główny specjalista Stadionu Śląskiego ds. public relations, serwował im w trakcie tej eskapady szereg ciekawostek dotyczących historii obiektu oraz tego jak będzie on wyglądać po zakończeniu wszystkich prac.

Sport

Komentarze (6)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

ZEFLIK (gość)

Stadion to jest i będzie Śląski a narodowy to jest we warszawie a jak wom gorole się nie podobo to wynocha hołoto ze wschodu

haha (gość)

ciekawe co tu będzie - zakończenia roku szkolnego, dzień mamy, przedszkolaka lub inna spektakularna jak ci fotografowie impreza

Polak ze Śląskim rodowodem od dziada,pradziada. (gość) (Jarosław)

Kiedyś tak wprawdzie był nazywany.Ja natomiast proponuję aby Stadion Narodowy był w Stolicy Polski a Stadion Śląski został tam gdzie był od początku czyli na Śląsku.