Afera gospodarcza na Śląsku: 12 osób zasiądzie na ławie oskarżonych za oszustwa podatkowe. Wyłudzili ponad 1 milion złotych

Jacek Bombor
Jacek Bombor
Afera gospodarcza na Śląsku: 12 osób zasiądzie na ławie oskarżonych za oszustwa podatkowe
Afera gospodarcza na Śląsku: 12 osób zasiądzie na ławie oskarżonych za oszustwa podatkowe Pixabay
Udostępnij:
W aferze brali udział przestępcy w białych kołnierzykach: ekonomiści, przedsiębiorcy, wśród oskarżonych jest nawet znana radca prawna. Proceder szybko rozwikłali śledczy z Jastrzębia-Zdroju, gdzie wszystko się zaczęło. A proceder objął wiele miast: Gliwice, Bielsko, Warszawę, Mikołów, Wrocław, Kędzierzyn-Koźne. Jeden z głównych oskarżonych trafił po wszystkim do... schroniska dla bezdomnych

Afera gospodarcza na Śląsku: 12 osób zasiądzie na ławie oskarżonych za oszustwa podatkowe. Wyłudzili ponad 1 milion złotych

Akt oskarżenia trafił do Sądu Okręgowego w Rybniku – tam 12 oskarżonych odpowie za „wystawianie lub posłużenie się nierzetelnymi fałszywymi fakturami o wartości ponad 2,5 mln zł , które użyte zostały do dokonania oszustw podatkowych i zaniżenia podatku VAT i podatku dochodowego PIT w łącznej kwocie 1 mln zł”.
Śledztwo było zakrojone na szeroką skalę w całej Polsce. Policjanci Wydziału Przestępstw Gospodarczych Komendy Miejskiej Policji w Jastrzębiu- Zdroju na polecenie prokuratora wykonywali czynności na terenie całego kraju m. in. w Warszawie, Wrocławiu i Gliwicach gdzie zabezpieczyli fałszywe faktury i dokonali zatrzymań głównych przestępców.

Wystawili 451 fałszywych faktur

- W ramach przestępczego procederu wystawiono 451 fałszywych faktur o wartości ponad 2,5 mln zł, które posłużyły 16 firmom w latach 2014 - 2018 do dokonania oszustw podatkowych i zaniżenia podatku VAT i podatku dochodowego PIT w łącznej kwocie 1 mln zł. Wobec części podejrzanych, którzy się przyznali i wpłacili uszczuplone podatki, dzięki temu mogli liczyć na łagodne kary, skierowaliśmy odrębne akty oskarżenia z wnioskami o skazanie bez rozprawy na kary grzywny – wyjaśnia prowadzący śledztwo prokurator Arkadiusz Kwapiński, zastępca Prokuratora Rejonowego w Jastrzębiu-Zdroju.

W trakcie śledztwa ustalono trzy grupy nieuczciwych firm dokonujących przestępstw podatkowych z wykorzystaniem fikcyjnych faktur.

- We Wrocławiu oszustw podatkowych dokonywała 46-letnia Maria P., radca prawna, prowadząca renomowaną kancelarię radcowską zajmującą się prawem korporacyjnym. Posłużyła się fikcyjnymi fakturami o wartości 900 tys. zł i uszczupliła podatki na kwotę 300 tys. zł. Nie przyznała się do popełnienia przestępstw. Na terenie aglomeracji śląskiej przestępstw dokonywali przedsiębiorcy z różnych branż – byli prowadzący usługi informatyczne, transportowe, projektowe, biuro sprzedaży nieruchomości – dodaje prokurator Kwapiński.

Pomagało sześciu inżynierów z Warszawy

Trzecia grupa nieuczciwych przedsiębiorców to sześciu inżynierów budownictwa z Warszawy, którzy sprawowali nadzory budowlane i wykonywali projekty na zlecenia firm deweloperskich.
- Fikcyjne faktury, którymi się posługiwali dotyczyły usług inwentaryzacji powykonawczej, dokonywania obliczeń lub wykonywania projektów. Większość z nich już w trakcie śledztwa złożyło korekty podatkowe i zapłaciło uszczuplone podatki – informują prowadzący śledztwo.

- W trakcie śledztwa dokonano zabezpieczenia mienia podejrzanych w kwocie 1,5 mln zł na poczet uszczuplonych podatków i grożących im grzywien, głównie poprzez zajęcie hipotek należących do nich luksusowych nieruchomości.

Zaczęło się od Andrzeja J. w Jastrzębiu

Jak trafiono na przestępczy proceder? Zaczęło się od namierzenia i zatrzymania Andrzeja J., który w latach 2014-2018 kontrolował cztery jednoosobowe firmy, w tym jedną w Jastrzębiu, dwie w Gliwicach i jedną w Krakowie. To on na zamówienie podmiotów gospodarczych wystawiał nierzetelne faktury. Faktury te nie odzwierciedlały rzeczywistych transakcji gospodarczych, a służyły nieuczciwym podatnikom do zaniżania podatków : dochodowego PIT i podatku od towarów i usług VAT.

- Trzy firmy były założone na dane innych osób, jedna na dane Andrzeja J. W celu uwiarygodnienia przed administracją skarbową były zarejestrowanymi podatnikami i w początkowym okresie działalności składały deklaracje podatkowe. Firmy kontrolowane przez Andrzeja J. nie prowadziły żadnej realnej działalności gospodarczej, nie dokonywały rzeczywistych transakcji ani nie wykonywały usług ograniczając się do procederu wystawiania na zamówienie „pustych faktur” – informuje oficer znający sprawę.

Organizator dziś jest... bezdomny

Faktury wystawiane przez firmę M. z Jastrzębia-Zdroju dotyczyły dużego zakresu usług. Obejmowały m. in. usługi transportowe, budowlane, wydruk i sortowanie materiałów reklamowych, klejenie kalendarzy, digitalizację dokumentów, kolportaż ulotek reklamowych, usługi informatyczne, prowizji za pozyskanie klienta, usługi doradcze, przegląd paleto - pojemników na instalacjach odsiarczania.

- Firma ta nikogo nie zatrudniała, nie miała żadnych środków trwałych ani środków transportu. Podobnie było z firmami Andrzeja J. z Gliwic i Krakowa. W toku kontroli przeprowadzonych przez pracowników urzędów skarbowych stwierdzono, że pod adresami zgłoszonych działalności brak było oznak prowadzenia działalności gospodarczej. Firmy nie posiadały zaplecza magazynowego, bazy biurowej i zaplecza technicznego – wylicza prokurator Kwapiński.

Na całym interesie najgorzej wyszedł po ujawnieniu procederu sam Andrzej J., 68-letni emeryt, z wykształcenia technik budowlany, obecnie mieszka w schronisku dla bezdomnych. Przyznał się do wszystkiego i wydał swoich wspólników.

Pomagali wspólnicy z całej Polski: ekonomista, taksówkarz, inżynier...

W procederze uczestniczyli również pośrednicy, którzy zarabiali na załatwianiu faktur - załatwiający i dostarczający faktury zainteresowanym podmiotom. Ustalono, że głównymi pośrednikami byli Andrzej C. z Gliwic ( lat 55, bez zawodu) i Krzysztof I. z Wrocławia ( lat 46 – ekonomista) - dostarczali fikcyjne faktury dla firm z Wrocławia ( Andrzej C. posługiwał się również nierzetelnymi fakturami w prowadzonej przez siebie działalności deweloperskiej). Kolejni pośrednicy Wiesław K. ( lat 47 – taksówkarz ) i Jacek J. ( lat 40, inżynier budownictwa) załatwiali fikcyjne faktury dla firm z aglomeracji śląskiej głównie z Gliwic i Kędzierzyna – Koźla oraz z Warszawy.
- Drugą grupą nierzetelnych faktur, które załatwiał Andrzej C. były faktury z fikcyjnych spółek z Mikołowa i Bielska-Białej. Spółki te brały udział w rozbudowanym przestępczym procederze. Z jednej strony był to udział w tzw. „karuzeli podatkowej’ gdzie „towarem” był granulat tworzyw sztucznych, drugi aspekt przestępczej działalności to wystawianie faktur na zamówienie – dodaje prowadzący śledztwo.

Grozi im do 8 lat więzienia

Andrzej J., który wystawiał fałszywe i nierzetelne faktury i uczynił sobie z popełnienia przestępstwa stałe źródło dochodu został oskarżony o tzw. zbrodnię vatowską - grozi za nią kara od 3 do 15 lat ( art. 270 a § 1 i 2 kodeksu karnego). Z uwagi na współpracę z organami ścigania może liczyć na nadzwyczajne złagodzenie kary. Pośrednicy zostali oskarżeni o pomocnictwo do wystawiania i posługiwania się nierzetelnymi fakturami ( art. 18 § 3 kk w zw. z art. 270 a § 1 kodeksu karnego) – za które grozi kara pozbawienia wolności do lat 8. Ponadto o pomocnictwo do oszustw podatkowych z art. 62 § 2 a i art. 76 § 2 kodeksu karnego skarbowego – za które grozi kara pozbawienia wolności do lat 5. Nieuczciwi przedsiębiorcy zostali oskarżeni o posługiwanie się nierzetelnymi fakturami i oszustwa podatkowe . W zależności od wartości faktur i wysokości uszczuplonych podatków grozą im kary do 2 lub do 8 lat pozbawienia wolności. Będą musieli również zapłacić uszczuplone podatki wraz z odsetkami. Oskarżonym grożą ponadto grzywny i orzeczenie przepadku korzyści z przestępstwa.
Wobec Marii P. radcy prawnej z Wrocławia prowadzone jest postępowanie przez rzecznika dyscyplinarnego Okręgowej Izby Radców Prawnych.

Jackiewicz stawia warunki MMA VIP - zajawka

Wideo

Materiał oryginalny: Afera gospodarcza na Śląsku: 12 osób zasiądzie na ławie oskarżonych za oszustwa podatkowe. Wyłudzili ponad 1 milion złotych - Jastrzębie-Zdrój Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie