Koronawirus wykryty u lekarki ze szpitala w Knurowie. Kobieta przyjmowała pacjentów

Patryk Osadnik
Patryk Osadnik

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
Koronawirusa wykryto u lekarki, która pracowała m.in. w szpitalu w Knurowie. Kobieta sama zgłosiła się do sanepidu, kiedy wystąpiły u niej objawy zachorowania. Wiadomo, że kilka dni spędziła w Hiszpanii i nie od razu poddała się kwarantannie, nadal przyjmując pacjentów. Szpital uważa jednak, że wirusem SARS-CoV-2 zaraziła się od pacjenta, który zgłosił się do placówki 7 marca, kiedy wrócił do Polski z Mediolanu.

Lekarka ze szpitala w Knurowie zakażona koronawirusem

Szpital w Knurowie poinformował, że koronawirusa SARS-CoV-2 potwierdzono u jednej z lekarek, która przyjmowała pacjentów podczas nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej.

Pozytywny wynik jej testu poznano we wtorek, 17 marca. W związku z tym placówka wydała specjalne oświadczenie na Facebooku, do którego link zamieszczamy poniżej.



Pani doktor została prawdopodobnie zakażona przez jednego z pacjentów w trakcie pełnienia dyżuru w ramach nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. Przypuszczalnie pacjent ten mógł być pierwszym pacjentem z koronawirusem na terenie szpitala - mówi Sebastian Mołek, rzecznik Szpitala w Knurowie

Chodzi o kierowcę, który 7 marca wrócił do Polski z Mediolanu. Jego dane zostały przekazane policji oraz sanepidowi. Wszystkie osoby, jakie miały kontakt z zakażoną doktor, zostały poddane kwarantannie.

Lekarka była w Hiszpanii, ale zdaniem placówki, to nie tam zaraziła się SARS-CoV-2

Wiadomo jednak, że lekarka w ubiegłym tygodni spędziła kilka dni w Hiszpanii, skąd wróciła w piątek, 13 marca. Zamiast poddać się kwarantannie, w weekend zgodnie z harmonogramem przyjmowała pacjentów.

Szpital tłumaczy to faktem, że obowiązkową kwarantanną objęte zostały osoby, które do kraju wracały od 15 marca. Lekarka zrobiła to dwa dni wcześniej, więc takiego obowiązku nie miała. Natomiast kiedy pojawiły się u niej pierwsze objawy chorobowe, sama pozostała w domu i zgłosiła się do sanepidu.

W wtorek, 17 marca badania potwierdziły u lekarski ze szpitala w Knurowie koronawirusa.

W Hiszpanii najpewniej zakaziła się z kolei kobieta w sile wieku, która zgłosiła się z bólem gardła, bez temperatury, do lekarza chorób zakaźnych w szpitalu w Chorzowie - Informuje Alina Kucharzewska, rzeczniczka Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego.

- Jako że kobieta przebywała już w kwarantannie domowej i postąpiła zgodnie z wytycznymi sanepidu, po przebadaniu pacjentki i pobraniu próbek doktor zdecydował o tym, że mieszkanka może pozostać w domu na czas leczenia - dodaje Kucharzewska.

Szpital w Knurowie uważa natomiast, że czas inkubacji wirusa SARS-CoV-2 jest tak długi, że do zakażenia nie mogło dojść podczas pobytu lekarki w Hiszpanii, ale jego źródłem musiał być kierowca, z którym miała ona w placówce styczność 7 marca.

Koronawirus w woj. śląskim - już 342 zakażonych. Skąd pochod...

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

E
Emerytka

A czy przyjmowała też w paniowkach bo tam ma gabinet

L
Laura

Nieodpowiednie zachowanie jak miała kworantanne to miała siedzieć w domu ale takich nieodpowiedzialnych ludzi jest dużo a inni cierpią

G
Gość

Właśnie podali w RMF że lekarka po powrocie z Hiszpanii przyjmowała pacjentów, i po co te kłamstwa że zaraziła sie od kierowcy, szpital w Knurowie powinien to niezwłocznie sprostować

I
Iwonka

Każda osoba, która miała kontakt z osobą, która wróciła z zagranicy. Okres 14 dni. I zgłoszenie do sanepidu. Z objawami : gorączka, kaszel, kochanie, ból gardła, duszność.

G
Gość

Ktoś tu chyba kłamie... dlaczego szpital nie mówi całej prawdy, Po co lekarka wyjeżdżała do Hiszpanii.Do redakcji i autora artykułu WSTYD nierzetelne dziennikarstwo oparte na pomówieniach nie poparte żadnymi dowodami, artykuł po to aby wzbudzić sensacje.Znam tą sprawę bardzo bardzo dokładnie która mogła by obnażyć całą prawdę o sposobach postępowania zarówno sanepidu jak i całej służby zdrowia. Tak wiec Proszę o ostrożne komentarze bo jak zwykle tu tylko i wyłącznie pacjent zachował sie odpowiedzialnie.

G
Gość

chcemy by społeczeństwo stosowało pewne zasady, a ludzie "wykształceni" wykazują się ignorancją! wstyd!

C
Cbn

W Knurowie moglo dojsc zarazenia koronawirusem kilkanascie dni temu, kiedy do tamtejszej szkoly przyjechal mezczyzna z Cieszyna, ktoy nastepnego dnia po wizycie poczul sie zle i zawiziony zostal do cieszynskiego szpitala, gdzie test wykazal obecnosc koronawirusa. Wital sie z dyrektor szkoly, zapewne podawal dlon. Wiecej faktow nie znam. Ale tak bylo. Wiec moze jednak tutaj nalezy szukac sladow, bo sanepid tego nie sprawdza, jak zwykle, to tylko czcze gadanie ze kontroluja wszystkie kontakty chorego.

P
Poczytajcie

Głowny problem to sanepid i niezdyscyplinowani ludzie. Wiadomo, ze lekarze będą chorować bo mają kontakt z pacjentami a pacjenci to tez idioci są w kwarantannie bądz pod obserwacją epidemiologiczną a przychodzą do POZ. Lekarz telefonuje do sanepidu co ma zrobić w takim wypadku a sanepid nie wiem oddzwonimy. Jak się mozna domysleć nie oddzwania. Więc nie zwalajcie na lekarzy bo w tym wszystkim to oni najbardziej za to płacą lekarze pielegniarki i ratownicy.

J
Jelinek

Okres inkubacji koronawirusa najczęściej wynosi 5-6 dni. Wykrycie infekcji 17 marca całkowicie pasuje do pobytu w Hiszpanii w tygodniu przed 13 marca, gdy wróciła. Nie trzeba manipulować o formalnym obowiązku kwarantanny, gdy ostrzeżenia przed wyjazdami do krajów najwyższego ryzyka znane były od końca stycznia a Hiszpanię zaliczono do tej kategorii co najmniej tydzień wcześniej. Niech już szpital w Knurowie nie zmyśla bardziej, bo żałosne to i słabe.

G
Gość

Szpital z Knurowa słynny na cały kraj. Nieodpowiedzialności się nie tłumaczy. Tym bardziej bajką

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3