Spóźniony protest przy torach

JH
Związkowcy przemaszerowali wzdłuż wiaduktu przy ul. Zabrskiej, gdzie trwa usuwanie torowisk.
Związkowcy przemaszerowali wzdłuż wiaduktu przy ul. Zabrskiej, gdzie trwa usuwanie torowisk. Joanna Heler
Porażką zakończył się protest związkowców Sierpnia'80 dotyczący, jak twierdzili, bezprawnego niszczenia majątku spółki. Chodzi o trwający od czerwca demontaż torowisk.

Choć nie obeszło się bez okrzyków "złodzieje!" i wymachiwania związkowymi flagami, to protest bardziej przypominał spacer po placu budowy, niż związkową akcję. Na dodatek spóźnioną. Protestujący przyznali też, że dopiero mają w planach przekazanie sprawy do prokuratury.

Na wiadukcie przy ul. Zabrskiej, w pyle, wśród hałasującego ciężkiego sprzętu związkowcy usiłowali wyłuszczyć swoje racje dodając, że ich manifestacja ma charakter pokojowy.

- Chcemy przypomnieć, że patrzymy władzom miasta na ręce i nagłośnić problem. Na to nigdy nie jest za późno. Uważamy że torowiska są usuwane pochopnie. Z ewentualnymi decyzjami trzeba było poczekać na czas po wyborach samorządowych, kiedy to może wrócić pomysł przywrócenia komunikacji tramwajowej. Demontaż torowisk teraz znacznie podroży ich przywrócenie w przyszłości. Zwłaszcza na wiadukcie przy ul. Zabrskiej, gdzie są one jeszcze w dobrym stanie - stwierdził Piotr Sioła, wiceprzewodniczący WZZ Sierpień'80 w Tramwajach Śląskich.

Działaniom związkowców na wiadukcie przyglądał się Zbigniew Wygoda, niedoszły poseł PiS. W ubiegłym roku był on pełnomocnikiem komitetu referendalnego za odwołaniem prezydenta Zygmunta Frankiewicza, a głównym argumentem była likwidacja linii tramwajowych. Obecnie Wygoda jest popierany przez PO.

- Jestem tu jako obserwator - tłumaczył Zbigniew Wygoda.

Tymczasem nie tylko dbałością o mienie, ale przede wszystkim bezpieczeństwem kierowców władze miasta tłumaczą konieczność usunięcia szyn. Choć tramwaje z ulic miasta zniknęły prawie rok temu, ich obecność uniemożliwiała remont zniszczonych nawierzchni. Dopiero w czerwcu tego roku Tramwaje Śląskie zgodziły się na ich demontaż.

- Mamy na to dokumenty podpisane przez dyrekcję TŚ. Oni usuwają tory na własny koszt, a Przedsiębiorstwo Remontów Ulic i Mostów na koszt miasta naprawia nawierzchnie. Nie ma mowy o nielegalnym usuwaniu cudzego mienia - podkreśla Maja Lamorska z Wydziału Kultury i Promocji Miasta.

Złodzieje zmieniają taktykę. Częściej kradną luksusowe auta.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3