Zmarł Ojciec Jan Noga. Redemptorysta z Gliwic był chory na koronawirusa. Pogrzeb kapelana chorych, w czwartek, 14 stycznia

Marlena Polok-Kin
Marlena Polok-Kin
Ojciec Jan Noga nie żyje. Pogrzeb redemptorysty z Gliwic, kapelana chorych, w czwartek, 14 stycznia
Ojciec Jan Noga nie żyje. Pogrzeb redemptorysty z Gliwic, kapelana chorych, w czwartek, 14 stycznia Lucyna Nenow
Gliwice. Ojciec Jan Noga, redemptorysta, przez 25 lat pełen troski i zaangażowania kapelan gliwickich szpitali i diecezjalny duszpasterz służby zdrowia, odszedł, pokonany przez COVID-19. Miał 81 lat. Jego pogrzeb odbędzie się w czwartek, 14 stycznia, w Gliwicach.

Ojciec Jan Noga nie żyje. Pokonał go COVID-19

Ojciec Jan Noga, redemptorysta z gliwickiego klasztoru, był przez ćwierć wieku kapelanem gliwickich szpitali, a także hospicjum. Człowiek wyjątkowy, pełen ciepła, każde jego spotkanie z chorymi było dla nich wyjątkowym przeżyciem, wsparciem i otuchą. Miał także zawsze serdeczne i dobre słowo dla personelu szpitalnego.

- Kiedy ojciec Noga, zawsze uśmiechnięty, uważny, zawsze znajdujący czas dla każdego, kto tego potrzebował, szedł korytarzem, już samo z nim spotkanie sprawiało, że człowiek czuł się lepiej, jakieś ciepło z niego biło, prawdziwa miłość do drugiego człowieka - opowiada nam jeden z pacjentów szpitala na Radiowej w Gliwicach.

Jego niezwykłą osobowość, mądrość i pełne łagodności i wielkiego wyczucia wsparcie dla każdego, potrzebującego człowieka podkreślają wszyscy, którzy się z nim zetknęli. Tym większy żal i pustkę sprawiło jego odejście.

Ojciec Jan do ostatnich chwil pełnił swą kapłańską posługę i nie odstępował chorych. Nie wyobrażał sobie - pytany o to - by mógł chorych nie odwiedzić nawet, jeśli miałby się zarazić. Posługiwał do samego końca.

Ojca Jana uwielbiał także personel placówek służby zdrowia. Kapłan był im niezwykle bliski, traktował wszystkich jak członków rodziny, ale był także wielkim wsparciem, powiernikiem w trudnych, życiowych sprawach, przyjacielem. Kiedy 6 grudnia ojciec Jan trafił do szpitala, także dla osób, z którymi na co dzień w placówkach współpracował, to było wielkie przeżycie.

Jak przypomina "Gość Niedzielny" (na portalu www.gosc.pl) ojciec Jan Noga urodził się 30 maja 1939 roku w Gromniku w powiecie tarnowskim. Jeszcze przed maturą wstąpił do nowicjatu redemptorystów. W 1956 roku złożył pierwsze śluby, a święcenia kapłańskie przyjął 19 lipca 1964 roku w Tuchowie z rąk bp. Jerzego Ablewicza.

Studiował teologię moralną na KUL, a później był wychowawcą w seminarium redemptorystów w Tuchowie. Posługiwał w Rzymie, przez 9 lat był proboszczem w Krakowie, następnie przez 2 lata pracował w Monachium. Po powrocie do kraju ponownie wykładał w seminarium i przez kilka lat był jego przełożonym.

Do klasztoru redemptorystów w Gliwicach trafił 25 lat temu. Tutaj zaproponowano mu posługę kapelana, której nigdy wcześniej nie wykonywał, a która okazała się jego wielkim powołaniem.

"Był też duszpasterzem służby zdrowia. Organizował spotkania dla tego środowiska, ale też po prostu był powiernikiem dla wielu osób w trudnych życiowych sprawach. Przed laty stworzył w diecezji gliwickiej duszpasterstwo amazonek, kiedy wielu nie potrafiło się jeszcze w tym odnaleźć. Przed rokiem po raz 24. zorganizował na onkologii obchody Dnia Chorego." - pisze na łamach "Gościa Niedzielnego" Mira Fiutak.

Pogrzeb ojca Jana Nogi

Uroczystości pogrzebowe ojca Jana Nogi odbędą się w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego w Gliwicach (ul. Daszyńskiego 2).
W środę 13 stycznia o 18.30 zostanie odprawiona msza św. pod przewodnictwem o. Janusza Soka CSsR, prowincjała redemptorystów, i czuwanie przy trumnie do 21.00
Pogrzeb ojca Jana Nogi odbędzie się w czwartek 14 stycznia. Msza święta pod przewodnictwem bp. Jana Kopca rozpocznie się o godz. 11.

To już oficjalne. Będzie czternasta emerytura

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie