MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Dom "Masy" w Komorowie pod Warszawą. W tej willi mieszkał nim został świadkiem koronnym. Fontanna w holu, basen i barek warty 200 tys. zł

Redakcja
W tym domu mieszkał „Masa”. Willa w Komorowie dwadzieścia lat temu była warta 2,5 mln zł. W środku marmury, cztery sypialnie, siedmiometrowa fontanna oraz barek z trunkami o wartości 200 tys. zł. Jarosław S. gości witał najczęściej na tarasie z widokiem na basen. Luksusów zazdrościli mu sąsiedzi. Jednak nad willą wisiało fatum.

Przypominamy nasz tekst z 2023 roku.

Jarosław S. „Masa” to najsłynniejszy ex-gangster w Polsce. Pierwszy świadek koronny, który pomógł wsadzić do więzienia szefów mafii pruszkowskiej. W latach 1999-2002 rozpoczął współpracę z prokuraturą i – przynajmniej według śledczych – miał porzucić gangsterski świat.

„Masa” z czasem stał się również najsłynniejszym „koronnym” w kraju i celebrytą. Udzielał się w mediach, pisał książki i opowiadał o starych, dobrych gangsterskich czasach. Okazało się jednak, że ze światem przestępczym nie potrafił się pożegnać na dobre. W 2018 roku Jarosława S. zatrzymano pod zarzutem wyłudzania kredytów, łapownictwa i powoływania się na wpływy. Z aresztu wyszedł w maju 2020 roku. Obecnie trwa proces, który został wyłączony z jawności.

W tym domu mieszkał „Masa”. Co działo się w tym miejscu?

Dom "Masy" w Komorowie pod Warszawą. W tej willi mieszkał ni...

Nim Jarosław S. został świadkiem koronnym, a jego miejsce przebywania stało się niemal tajemnicą państwową, mieszkał w Komorowie – w trzypoziomowym domu na Osiedlu Ostoja. Nieruchomość kupił na początku lat 90., ale przeprowadził się tam dopiero w 1996 roku. Początkowo zajmowała całą, dużą działkę. Ostatecznie, już po sprzedaży przez „Masę”, podzielono ją na pół i dobudowano inny dom.

Dom „Masy” ma 440 metrów kwadratowych. W środku cztery sypialnie, sporej wielkości salon oraz pokój kąpielowy. Na zewnątrz basen. "We wnętrzach królowały pastele, na podłogach – marmury i granity. W holu stała siedmiometrowa fontanna. Można ją było podziwiać z każdej z trzech kondygnacji" - czytamy w książce Ewy Ornackiej "Nowy Alfabet Mafii". Atrakcją dla gości było akwarium o pojemności 1700 litrów. Pływały w nim piranie z Amazonki, które - według swoich opowieści - "Masa" karmił polędwicą.

W czasach świetności – w drugiej połowie lat 90. - „Masa” wraz z innymi gangsterami przesiadywał na rozległym tarasie. Zachowały się zdjęcia z takich spotkań, które S. chętnie publikował na swoim Facebooku. Potem, po zatrzymaniu przez policję, cały profil nagle zniknął z sieci. Poza tarasem, ulubionym miejscem „Masy” był dobrze wyposażony barek (na zdjęciu poniżej). W jednej z książek Jarosław S. wspominał, że trunki w kolekcji były warte ponad 200 tysięcy złotych.

Facebook.com/jaroslaw.masa / za zgodą Jarosława S.

W grudniu 1999 roku w tym miejscu Jarosław S. spotykał się z Piotrem Wróblem, policjantem, który „odwrócił” gangstera. Niestety Wróbel zamiast dostać medal, trafił za to do aresztu. Został oskarżony przez… „Masę”, że żądał od niego 10 tys. dolarów łapówki, a podczas wizyty w Komorowie miał być pijany i bawić się służbową bronią. W rzeczywistości przyjechał, żeby go zatrzymać. Prokuratura przesłuchiwała właśnie mężczyznę, który oskarżył Jarosława S. o wymuszanie haraczu. Ale to policjant został aresztowany. Siedział sześć miesięcy. W procesie, który zakończył się dopiero w 2010 roku, sąd uznał, że Piotr Wróbel był całkowicie niewinny. W policji już jednak nie pracuje.

„Masa” wyprowadził się z domu, wraz z rodziną, w 2000 roku, gdy został świadkiem koronnym. Od tego czasu willę próbowano sprzedać. Próbowało kilka biur nieruchomości. Bezskutecznie. Agenci mówili nawet, że nad willą wisi fatum. Do transakcji doszło dopiero w 2006 roku. Dom sprzedano za 1,4 miliona złotych, mimo że wyceniano go na niemal dwa razy więcej. Według informacji Ewy Ornackiej, z książki "Nowy Alfabet Mafii", chwilę przed sprzedażą „Masa” już jako świadek koronny chciał wrócić do domu wraz z rodziną. Policjanci ostrzegali go, że naraża się na pewną śmierć. Ostatecznie do powrotu niedoszło, choć mieszkańcy dyskutowali między sobą, że S. - przed sprzedażą - raz na jakiś czas się tam pojawiał.

W nieruchomości należącej niegdyś do Jarosława S. mieszka już inna rodzina. Dom został wyremontowany. Dawniej elewacja miała kolor zielono-pomarańczowy.

"Pruszków" prywatnie. Luksusowe życie mafijnych bossów [ARCHIWALNE ZDJĘCIA]

"Pruszków" prywatnie. Luksusowe życie mafijnych bossów. Arch...

Co dalej z „Masą”. Trwa proces Jarosława S. Poznaliśmy szczegóły

Według naszych informacji Jarosław S. jest obecnie na wolności. W areszcie przebywał dwa lata, do maja 2020 roku. Następnie sąd zwolnił go, co nie oznacza, że „Masa” znów nie trafi za kratki. Oskarżany jest o wyłudzanie kredytów, łapownictwo i powoływanie się na wpływy.

- Sprawa Sądu Okręgowego w Łodzi przeciwko oskarżonemu Jarosławowi Ł. i innym toczy się nadal, z wyłączeniem jawności. Pozostaje na etapie postępowania dowodowego. W kwietniu 2022 r. sąd zaplanował 4 terminy rozpraw - informuje nas Iwona Konopka, rzecznik prasowy ds. karnych Sądu Okręgowego w Warszawie.

Jarosław Ł. zmienił nazwisko, gdy został świadkiem koronnym, nie jest obecnie w areszcie, jednak - jak informuje Konopka - zastosowano wobec niego trzy inne środki zapobiegawcze. Jakie? Tego nie udało nam się dowiedzieć. Jest jednak wielce prawdopodobne, że to m.in. dozór elektroniczny.

Facebook.com/jaroslaw.masa / za zgodą Jarosława S.
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Zastrzeż PESEL - Pismak przeciwko oszustom

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gliwice.naszemiasto.pl Nasze Miasto