MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Tajemniczy Kirkut w Wielowsi: Świadek Dawnych Historii i Niewypowiedzianych Tajemnic

Magdalena Grabowska
Magdalena Grabowska
Kirkut w Wielowsi, który skrywa wiele tajemnic...
Kirkut w Wielowsi, który skrywa wiele tajemnic... Magdalena Grabowska
Ukryty na zielonej wyspie, wśród falujących zielonych pól powiatu gliwickiego, znajduje się enigmatyczny cmentarz żydowski. W miejscowości Wielowieś, gdzie przeszłość splata się z teraźniejszością, kryje się kirkut – miejsce, które jest świadkiem dawnych sekretów i niewypowiedzianych tajemnic. Wśród szeptów wiatru można poczuć oddech historii, a każdy nagrobek opowiada własną, nieznaną opowieść.

Przejeżdżając przez Wielowieś do miejscowości Wojska możemy zauważyć tajemniczą zieloną wyspę wyłaniającą się z zielonych pół. To żydowski cmentarz, określany mianem kirkutu. Skrywa w sobie wiele tajemnic...

Spis treści

Cmentarz żydowski w Wielowsi zajmuje powierzchnię 0,3 ha i posiada około 250 zachowanych nagrobków.
Cmentarz żydowski w Wielowsi zajmuje powierzchnię 0,3 ha i posiada około 250 zachowanych nagrobków. Magdalena Grabowska

Jako datę założenia cmentarza przyjmuje się rok 1694. Wtedy zmarła miłość życia założyciela Wielowsi

Cmentarz rozciąga się na obszarze 0,3 hektara i zachowało się na nim blisko 250 macew (nagrobków). Założony pod koniec XVII wieku, jest miejscem pochówku wielu pokoleń żydowskiej społeczności Wielowsi. Wśród nagrobków wyróżnia się najstarsza macewa Jonatana Blocha, który był założycielem miejscowej gminy żydowskiej. Przybył do Wielowsi z Krakowa.

– Jako datę założenia cmentarza przyjmuje się rok 1694, w którym zmarła Beracha, żona Jonatana Blocha. Jej macewa była pierwszym nagrobkiem na kirkucie. Dawniej na kirkucie mieścił się dom przedpogrzebowy, a cały cmentarz otoczony był kamiennym murem, który został rozebrany po 1945 r. – czytamy w książce Andrzeja Zielonki „O pokoleniach dla pokoleń. Historia naszej ziemi” wydanej w 2014 r. przez Gminny Ośrodek Kultury w Wielowsi.

Rzeźbienia są często używane w sztuce żydowskiej, w tym na nagrobkach, aby wyrazić szacunek i pamięć o zmarłym. Symbol przedstawiony na zdjęciu to kamienne
Rzeźbienia są często używane w sztuce żydowskiej, w tym na nagrobkach, aby wyrazić szacunek i pamięć o zmarłym. Symbol przedstawiony na zdjęciu to kamienne rzeźbienie, które ukazuje dwa lwy skierowane w stronę siebie, z koroną umieszczoną nad nimi oraz gwiazdą. Często spotykanym motywem na macewach jest podtrzymywana przez dwa lwy lub parę mitologicznych gryfów królewska korona, która symbolizuje osobę za życia uczoną lub głowę całej rodziny. Korona na macewie oznacza też męża bogobojnego, sprawiedliwego, szlachetnego i cieszącego się za życia powszechnym poważaniem i szacunkiem. Rzeźbione na płytach nagrobnych zwierzęta są symbolami rodów i patriarchów, alegorią imienia zmarłych. Lew to symbol przynależności do pokolenia Judy lub jest także imienia Jehuda. Magdalena Grabowska

Syn Jonatana Blocha - Hirsz w roku 1749 podjął inicjatywę ogrodzenia tego sakralnego miejsca. Cmentarz otoczony był kamiennym murem, który został rozebrany po 1945 roku.

- Cały kirkut ogrodzono murem z kamienia wapiennego, którego jest pod dostatkiem w rejonie Wielowsi. Przy wejściu po lewej stronie stał nieduży dom przedpogrzebowy, w którym odprawiano modły związane z pochówkiem - czytamy w artykule z cyklu „Synowie Izraela w Tworogu”, który ukazały się na łamach „TWG Kuriera” w 2010 r. Fryderyk Zgodzaj. Tekst ukazał się w wydaniu z 14 czerwca 2010 r. (Nr 28).

"Czy Blochowi udało się na czas założyć cmentarz i postawić macewę małżonce…?"

Najstarsza macewa pochodzi z 1722 roku. Odnajdziemy tu na macewach wyjątkowo bogatą symbolikę.

- Na początku lat 30-tych XX w. na cmentarzu żydowskim w Wielowsi zaczęto stawiać macewy z granitu, marmuru itp. Właśnie te najcenniejsze nagrobki zniknęły, zostały rozkradzione, robiono z nich parapety, schody, chodniki lub topiono je w zaprawie cementowej w fundamentach pod domami. Na szczęście starsze macewy były wykonane z mniej cennego kruszcu i zachowały się do dziś. Z punktu widzenia historii, najważniejszą ocalałą macewą jest nagrobek Jonatana Blocha, pierwszego żydowskiego mieszkańca Wielowsi, który urodził się ok. 1664r. prawdopodobnie w Krakowie. Jonatan Bloch był założycielem wielowiejskiego kirkutu (cmentarza). Kiedy zmarła jego żona Beracha, obowiązkiem męża było pochowanie jej ciała na mozaistycznym cmentarzu, takiego jednak w okolicy nie było. Pobożny Żyd postanowił zadbać, by taki cmentarz w Wielowsi powstał. Macewa Berachy nie zachowała się do dzisiaj, rodzi się więc pytanie czy Blochowi udało się na czas założyć cmentarz i postawić macewę małżonce…? - pyta w swoim artykule Fryderyk Zgodzaj.

Jak wspomina autor, zdaniem kabalistów (tradycjonalistów mistycznych), położenie kamienia nagrobnego miało pomagać duszy nieboszczyka w osiągnięciu spokoju. Według niego na macwie założyciela Wielowsi Jonatana Blocha widnieje następująca inskrypcja:

„I i stało się w środę 5 ijar 5482 (tj. 22 kwietnia 1722r) według małego rachunku, w dzień gdy podniesione wielkie światła (I) biada więc nam bo spadła korona, jakże ustało wesele i radość w smutek się obróciła! Oto ten pan wspaniały i sędziwy nasz nauczyciel pan Jonatan (Bloch) odszedł do wieczności w dobrej starości. Stary zasiadł w Jesziwie, w której wyświęca się rabinów; założył synagogę dla modlitwy i ufundował cmentarz. I w nieskazitelności niech dusza jego związana będzie w węzełku życia.”

Na cmentarzu przetrwały także oryginalne, przedwojenne, betonowe słupy z metalowymi zawiasami, na których była zamocowana brama.

Kirkut w Wielowsi, który skrywa wiele tajemnic...
Kirkut w Wielowsi, który skrywa wiele tajemnic... Magdalena Grabowska

Cztery wiekowe dęby z imionami. Strzegą pamięci historii gminy

W granicach cmentarza rosną również cztery dęby, które są pomnikami przyrody i noszą imiona związane z historią gminy: Jonatan - na cześć założyciela gminy, Beracha - na cześć jego żony, Król Dawid oraz Król Salomon. Na kirkucie posadzono 4 dęby, które w tej chwili są uznane za pomniki przyrody.

Historia Żydów w Wielowsi sięga drugiej połowy XVII wieku. Do tej niewielkiej śląskiej miejscowości przybyli wówczas starozakonni osadnicy. Przewodził im niejaki Jonatan Bloch. W 1687 roku we wsi żyło 28 Żydów. Wkrótce zbudowali tutaj skromną, drewnianą bożnicę oraz własny cmentarz. Pierwszą osobą pochowaną na tym cmentarzu była żona Jonatana – Beracha. Niestety jej macewa nie zachowała się. Do gminy judaistycznej w Wielowsi przynależeli Żydzi nawet z dość odległych Pyskowic i Toszka.

Na terenie cmentarza znajdują się cztery dęby, które mają status pomników przyrody. Drzewa te zostały nazwane imionami o szczególnym znaczeniu dla historii
Na terenie cmentarza znajdują się cztery dęby, które mają status pomników przyrody. Drzewa te zostały nazwane imionami o szczególnym znaczeniu dla historii społeczności: Jonatan, na honor założyciela gminy; Beracha, ku pamięci jego małżonki; oraz Król Dawid i Król Salomon. Magdalena Grabowska

Kamienie na nagrobkach zamiast kwiatów

Na niektórych nagrobkach można zobaczyć leżące kamienie. Ten żydowski zwyczaj, dotyczący pochówku sięga starożytności. Układanie stosu kamieni na grobie odgrywało niegdyś ważną rolę. Ludzie, którzy odwiedzają zmarłych, nie przynoszą na grób kwiatów lub świec, tak jak ma to miejsce w tradycji chrześcijańskiej.

W przeciwieństwie do kwiatów, które więdną, kamienie są trwałe. Symbolizują nieśmiertelność i pozostawienie po sobie czegoś trwałego, tak jak kamień,
W przeciwieństwie do kwiatów, które więdną, kamienie są trwałe. Symbolizują nieśmiertelność i pozostawienie po sobie czegoś trwałego, tak jak kamień, który nie ulega zniszczeniu. Magdalena Grabowska

Umieszczając kamień lub kamyk na wierzchu nagrobka, upamiętniamy zmarłego i informujemy innych, że miejsce pochówku zostało odwiedzone. Jak podaje Talmud, czytanie inskrypcji na nagrobku może niekorzystnie wpłynąć na naukę Tory. Umieszczenie kamienia na nagrobku ma pomóc uniknąć niepożądanych konsekwencji wynikających z czytania napisów na nagrobku. W judaizmie kamienie mają szczególne znaczenie. Na przykład ołtarz w Biblii to nic innego jak stos kamieni, na którym składano ofiary Bogu. Nawet najświętsze miejsce w judaizmie, Zachodni Mur w Jerozolimie, składa się z kamieni. Kamienie są więc symbolem trwałości i pamięci.

- Jedna z ciekawszych macew (w kirkucie - przyp. red.) posiada otwór na wzór Ściany Płaczu (Kotel ha – Maarawi). Dla przypomnienia, Ściana Płaczu to zachodni, zachowany fragment z dobudowanej Drugiej Świątyni w Jerozolimie. Wybudowanej przez Heroda Wielkiego, a zburzonej w 70 roku naszej ery. Pewien średniowieczny kabalista oznajmił, że widział tam Szechinę (Bożą Opatrzność) w przebraniu łkającej kobiety. W żydowskim przekonaniu Szechina nigdy nie opuszcza Ściany Płaczu, a to na podstawie wersetu z Pieśni nad Pieśniami (2,9): „A oto stoi już za naszą ścianą”. Na wzór Ściany Płaczu wydrążono w wielowiejskiej macewie otwór szeroki na 4 palce i głęboki do drugiego zgięcia palców. Dzięki temu na Kirkucie w Wielowsi można było modlić się tak, jak czynią to Żydzi w Jerozolimie - wspomina Fryderyk Zgodzaj.

Żydzi mają obowiązek co najmniej raz w roku odwiedzać groby — w jorcajt, czyli rocznicę śmierci zmarłego lub 15. dnia miesiąca księżycowego Adar, w święto Purim. Termin “kirkut” lub “kierkut”, w przeszłości określany jako “kierkot”, odnosi się do żydowskiego cmentarza. Obecnie jest to termin neutralny, bez żadnych konotacji stylistycznych czy emocjonalnych, i może być używany w różnorodnych tekstach. W przeszłości jednak miał on negatywne konotacje. Wywodzi się z niemieckiego słowa “Kirchkot”, które było pejoratywną formą słowa “Kirchhof”, oznaczającego “cmentarz”. Zmiana elementu “hof” (oznaczającego “dziedziniec”) na “kot” (czyli “błoto”) nadawała słowu obraźliwy wydźwięk.

Kirkut w Wielowsi, który skrywa wiele tajemnic...
Kirkut w Wielowsi, który skrywa wiele tajemnic... Magdalena Grabowska
Sam cmentarz mimo braku ogrodzenia dobrze utrzymany. Obok znajduje się nawet ławeczka, kosze i stojaki na rowery.
Sam cmentarz mimo braku ogrodzenia dobrze utrzymany. Obok znajduje się nawet ławeczka, kosze i stojaki na rowery. Magdalena Grabowska

Jeśli chcemy się tam dostać inaczej niż rowerem, to najlepszą opcją jest zostawić auto przy kościele i ruszyć na 10 minutowy spacer. Osoby zainteresowane zwiedzaniem muszą pokonać trasę dłuższą niż pół kilometra, przechodząc przez pola. Mimo to, teren wokół kirkutu prezentuje się bardzo estetycznie, wytyczono ścieżkę turystyczną z odpowiednim oznakowaniem.

"Tolerancja - kiedy dzieci z małej miejscowości sprzątają zapomniany kirkut"

Dzięki wysiłkom Grzegorza Kamińskiego, nauczyciela historii, oraz grupy uczniów i mieszkańców, niegdyś zapomniany i zaniedbany cmentarz został odnowiony. Renowacja cmentarza rozpoczęła się w marcu 2003 roku. Kamiński udał się na kirkut wraz z kilkoma uczniami i przystąpili do usuwania zarośli. Wkrótce pojawił się Józef Schütz, sołtys wsi. Po zorientowaniu się w sytuacji, szybko wrócił do domu, a następnie wrócił z przyczepą pełną narzędzi i z pomocą swoich synów. “Pomożemy” - ogłosił swoje wsparcie. W 2003 r. Kamiński miał pojechać z uczniami do Gliwic na spotkanie z Szewachem Weissem, ówczesnym ambasadorem Izraela w Polsce. Uczniowie podzielili się z ambasadorem swoimi dokonaniami na cmentarzu. Ambasador wyraził głębokie wzruszenie. Następnego dnia, podczas wywiadu we Wrocławiu, Weiss został poproszony o wyjaśnienie, czym jest tolerancja

– Tolerancja jest wtedy, kiedy dzieci z małej miejscowości sprzątają zapomniany kirkut – miał powiedzieć wtedy Szewach Weiss, były ambasador Izraela w Polsce i były przewodniczący Knesetu.

W 2003 r. otrzymał medal „Zasłużony dla Tolerancji”. Zmarł 3 lutego 2023 r.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Festiwal podróżniczy za horyzontem

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gliwice.naszemiasto.pl Nasze Miasto